Wczorajsza noc byla okropna. Tak jak wczoraj już dawno się nie balem. Śmierć- zawsze mnie przerażala. Boję się, jestem taki bezradny, gdyby wczoraj... stalo się najgorsze nie darowalbym sobie tego. Tak straszniie się boję, nie chcę tego dzisiaj przeżywać. Rodzice powinni być nieśmiertelni, albo chociaż jedno z nich. Ja już ojca stracilem, i teraz się boję- jak kanadyjski skunks. Bardziej boimy się o zdrowie bliskich, niż wlasne. Nadal się boję, glowa mnie boli ze strachu. Strach wypelnia mnie po czubek glowy!!!!
Najnowsze Wpisy
Jak śpiewa solistka LEZ: "... nie lubię nikogo, zawsze chodzę wasną drogą, nie lubię nikogo!" Czuję to samo, wszystko dlatego, że pewni ludzie mnie wku....! Szczególnie wku... mnie, jak ludzie mają do mnie pretensje nie wiadomo o co, tak jak dzisiaj. Wszyscy się na mnie uwzięli, żeby mnie zdolować. Najgorsze jest to, że czuje się inaczej/ gorzej? traktowany od innych. Gdyby to samo zrobil taki S- już wszyscy śpiewaliby peany na jego cześć, z radości, że to zrobil. A jak to samo robię ja, dostaje opier... z każdej strony:(((((( Kończę bo nic mi się dzisiaj nie chce.
Już za osiem dni Wigilia- BRRRRR! Święta Bożego Narodzenia jakoś zawsze mnie przytlaczają, może to zima. Najgorszy jednak jest Sylwester, bilans zysków i strat, osiągnięć i porażek... Jak ja tego nienawidzę!!!!!!!!! Święta jednak mają ten plus, że szybko mijają i na to liczę;)) Chcę, żeby już byl styczeń i piękne, zwykle dni. Czy mówiem, że nie lubię świąt?? Nie wszystkich, Wielkanoc bardzo lubię- chyba z powodu wiosny. A tymczasem, na dworze szaro-buro, nawet śniegu nie ma, dzień krótki- jest do d...! W świętach dobre jest jeszcze to, że można zjeść dobrych rzeczy. To moje lekarstwo na chandrę
Jest lepiej, dużo lepiej!!! Świat mimo wszystko nie jest przeciwko mnie, problemy porozchodzily się po kątach i od razu zrobilo się ich jakby mniej. Trochę przytlacza mnie sobota, bo znowu to wstawanie- wrrr! Moja dusza w zmowie z cialem wzdraga się na myśl o sobocie. Ale trzeba zacisnąć zęby i iść dalej. Jak mawia zlotousty A. Asnyk: "Nie pomogą próżne żale, ból swój niebu trza polecić. A samemu wiciąż wytrwale, trzeba naprzód iść i... świecić." Więc w myśl pana Adama zacisnę zęby, wstanę o 7.00 i pójdę... do tej cholernej szkoly! Ale jakby tak inaczej spojrzeć, to daje mi ona (ta szkola) trochę satysfakcji. Przeszedlem przez pierwszą klasę, mam za sobą dwa zaliczone semestry i nawet mam niezlą średnią (3,9). Pocieszjaące może też być to, że jeszcze jeden weekend i ferie! Jeszcze dwa semestry i matura! Aż chce się żyć!
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 30 | 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 |

